09 Mar

Rozstrzygnięcie konkursu „Moja szkoła w oczach moich rodziców i dziadków”

W grudniu, z okazji 95-lecia naszej szkoły, nauczycielki: Ewelina Martoś – Wyrwał, Justyna Pyka, Martyna Smaga oraz Emilia Maciejczyk ogłosiły konkurs „Moja szkoła  w oczach moich rodziców i dziadków”.

Konkurs został przeprowadzony w dwóch kategoriach. Uczniowie klas 1-4 mieli za zadanie wykonać pracę plastyczną, natomiast uczniowie klas 5-8 – napisać relację, wspomnienia lub wywiad z rodzicami, dziadkami lub innymi absolwentami naszej szkoły.

Komisja miała niełatwe zadanie do wykonania wybierając najlepsze prace, zwłaszcza w drugiej kategorii. Wspomnienia szkoły były niezwykle interesujące oraz wzruszające.  W zgłoszonych pracach przedstawiono szkołę, jakiej dziś obecni uczniowie nie znają.

Decyzją jury w kategoriach klas 1-4 wyłoniono zwycięzców:

Im. – Aleksandra Dudek (klasa 3d)

IIm. – Patrycja Robak (klasa 2a), Oliwia Kossakowska – klasa 1d

IIIm. – Oliwia Jamróz (klasa 2b), Sandra Banaśkiewicz (klasa 3d), Bartosz Pasoń (klasa 3d)

W kategorii klas 5-8 nagrodzono następujące osoby:

Im. – Oliwia Wojtaszewska (klasa 6d)

IIm. – Aleksandra Szczecińska (klasa 7c), Piotr Szymański (klasa 6d)

IIIm. – Aleksandra Turczyńska (klasa 6d), Szymon Jaszewski (klasa 7c), Adam Marcinkowski (klasa 6d)

Wyróżnienie: Marcel Rak, Karolina Koćwin, Jakub Pośpiech

Zwycięzcom gratulujemy, nagrody zostaną wręczone przed uroczystościami obchodów 95-lecia naszej szkoły. Zwycięskie prace zostaną zamieszczone w Kurierze Jedynki oraz monografii poświęconej naszej szkole.

Fragmenty pracy Oliwii Wojtaszewskiej – wywiad z babcią Bożeną.

„- Babciu, w jakich latach chodziłaś do naszej szkoły?

– Oliwio, naukę rozpoczęłam w 1954, a skończyłam w 1958 roku.

– Czy pamiętasz nazwiska swoich nauczycieli?

– Tak, niektórych nauczycieli pamiętam. Języka rosyjskiego uczyła mnie pani Jacuńska, matematyki – pani Sacharz, historii –  pan Murzynowski, a dyrektorem szkoły była wtedy pani Putzlacher.

– Ilu uczniów było w tamtych czasach w klasie, babciu?

– Było nas ponad czterdzieścioro, dokładnie nie pamiętam. Dziewczynki siedziały po jednej stronie klasy, a chłopcy po drugiej.

– A jak wyglądała sala lekcyjna, czy tak jak dzisiaj?

– Wnuczko, sala wyglądała zupełnie inaczej. Były drewniane ławki razem z siedziskami, w rogu sali stał piec, w którym palono, żeby było ciepło. Pośrodku klasy było przejście dla nauczyciela, który w trakcie lekcji siedział na podwyższeniu zwanym katedrą.

– Jak wyglądały przerwy między lekcjami?

– W czasie przerwy nie wolno było krzyczeć ani biegać, tylko spacerować wkoło korytarza parami.

– Jak chodziliście do szkoły ubrani?

– To były trudne czasy, nie mieliśmy tylu ubrań co dzieci teraz. Obowiązywały granatowe fartuchy z białym kołnierzykiem.”

(…)

„- Czy dobrze wspominasz swoją szkołę, babciu?

– Owszem, dobrze wspominam swoją szkołę, ponieważ dzieci szanowały się, pomagały sobie nawzajem. Była między nami solidarność. Miałam kilka koleżanek, z którymi utrzymuję kontakt do dziś. To jest faktycznie prawdziwa przyjaźń.

– Czy nauczyciele stosowali jakieś kary za niegrzeczne zachowanie?

– Owszem, nie wolno było rozrabiać na lekcjach, bo były różne kary, na przykład klęczało się na grochu lub dostawało linijką po rękach.”

(…)

„- Babciu, czy dzisiejsza młodzież bardzo różni się od waszej, tzn. z czasów twojej młodości?

– Tak, wnusiu, bardzo się różni. Nas interesowały zabawy na powietrzu, w grupie chodziliśmy na łąki, graliśmy w klasy i inne gry sprawnościowe. Czytaliśmy dużo książek, braliśmy udział w różnych kołach zainteresowań, które oferowała szkoła. A teraz dzieci siedzą z nosami w telefonach, tabletach i komputerach.

– Babciu, na koniec jeszcze jedno pytanie. Kim chciałaś zostać w tamtym czasie?

– No cóż, moje marzenie nie spełniło się. Chciałam tańczyć w balecie, ale moje marzenie było nieosiągalne ze względów finansowych rodziców.

– Babciu, widzę łzy w twoich oczach, czy wszystko w porządku, dobrze się czujesz?

– Tak, wszystko jest okej, tylko trochę się wzruszyłam. Wróciły wspomnienia z beztroskich lat szkolnych. Wnusiu dziękuję ci za ten wywiad, bo przypomniałam sobie jak to cudownie być młodym człowiekiem. Wtedy świat stoi przed tobą otworem.”

Praca Aleksandry Dudek 

09 Mar

Taneczna nagroda

Uczniowie klasy IIa i klasy IIIb byli uczestnikami wycieczki autokarowej do Kielc.
Oglądali m.in. przedstawienie „Dziadek do orzechów” w Kieleckim Teatrze Tańca. Jako widzowie tego spektaklu skorzystali z możliwości udziału w konkursie plastycznym, którego tematem była ulubiona postać sceniczna. Udział i zdolności artystyczne uczniów zostały docenione. II miejsce zajęła Arleta Sobczyk (klasa IIa), zaś wyróżnienia: Patrycja Robak (klasa IIa), Martyna Zbierańska (klasa IIa), Karolina Michałek (klasa IIa)

Nagrodą dla laureata II miejsca jest miesięczny bezpłatny kurs tańca w Kieleckim Teatrze Tańca. Natomiast wyróżnieni uczniowie otrzymali nagrodę w postaci dwugodzinnych zajęć tanecznych w KTT.

Gratulujemy!